Dziś:
Kiedy:Czerwiec 2021
Gdzie:
Tylko online:
 
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21222324252627
282930    
Dziś
Strona główna
Wydarzenie:
"Laos. Opowieść o Katu, Akha oraz Khmou [Kolory kultury]"
zostało przeniesione do archiwum!..

Laos. Opowieść o Katu, Akha oraz Khmou [Kolory kultury]

inne

Czwartek, 10 czerwca 2021, g.18:00
Miejska Biblioteka Publiczna - filia nr 7 - pl. Matki Teresy z Kalkuty
Cena biletu: ---
Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie zaprasza na spotkanie z podróżnikiem, Piotrem Wnukiem, który opowie o swoich wyprawach do Laosu. Wydarzenie odbędzie się w formule hybrydowej: stacjonarnie dla ograniczonej liczby osób oraz w formie live’a na Facebooku.
Na spotkanie stacjonarne obowiązują bezpłatne wejściówki.

Wydarzenie odbywa się w ramach cyklu “Kolory kultury”.

Piotr Wnuk, pasjonat podróży w stylu wagabundy. Przemierzający świat autostopem, lokalnym transportem, motorem, rowerem lub na piechotę. Do tej pory odwiedził 40 krajów (m. in. Laos, Birmę, Kambodżę, Wietnam, Tajlandię, Japonię, Iran, Liban, Maroko, Nową Zelandię, Norwegię, Bałkany). Uwielbia schodzić z utartych szlaków. Szuka miejsc niekomercyjnych, aby poznać kulturę odwiedzanego kraju oraz ludzi i ich prawdziwe codzienne życie.

Tak Piotr Wnuk zaprasza na spotkanie:
“Chciałbym opowiedzieć o swoich trzech wielomiesięcznych wyprawach do Laosu na przestrzeni czterech minionych lat. Podczas swoich podróży przejechałem około 40 tysięcy kilometrów lokalnym transportem (autobusy i pociągi), autostopem, motorem oraz rowerem. I wiele kilometrów przebyłem piechotą. Chciałbym opowiedzieć zarazem o swoich przygodach, jak też o rzeczach istotnych, ważnych, trudnych i bardzo często przez to niepopularnych. Chciałbym też spróbować przybliżyć dominującą w tym rejonie świata religię, jaką jest buddyzm oraz bardzo mocno zakorzeniony animizm.
Na płaskowyżu Bolaven, słynącym z uprawy kawy i przepięknych wodospadów, zostałem na kilka dni w animistycznej wiosce grupy etnicznej Katu. Dowiedziałem się wiele o lokalnych zwyczajach od mojego gospodarza, którego wuj jest szamanem. Miałem okazję zobaczyć, jak wyglądają przygotowania do wesela oraz jak składa się ofiarę z młodego byka. Pewnego dnia, razem z rodziną, u której mieszkałem, łapiemy wieczorem pasikoniki, które potem wspólnie przyrządzamy i zjadamy. Razem z moim gospodarzem jem też czerwone mrówki. Ich smak przypomina limonkę, są one też niezwykle orzeźwiające. Opowiem o wielu lokalnych przesądach, jak choćby o tym, że nie wolno zapukać do czyjegoś domu, bo sprowadza się wtedy nieszczęście na gospodarza. Aby je odwrócić, trzeba złożyć ofiarę z byka. Ten, który zapukał, musi za tego buhaja zapłacić. Wspomnę też, dlaczego mieszkańcy wioski po pogrzebie swoich bliskich, wracają do domostw okrężną drogą.
Kilka dni mieszkałem też w wioseczce Ban Na w Laosie Północnym i eksplorowałem pobliskie tereny. Łowiłem z moim gospodarzem ryby, rzucając siecią. Uczyłem się, jak przyrządzać lokalne posiłki. Myłem się w pobliskiej rzece. Podpatrywałem, jak wyrabia się cegły chałupniczym sposobem oraz bimber laolao. Opowiem też, w jaki sposób mieszkańcy wiosek pozyskują prąd z rzeki, przy użyciu prostych urządzeń mechanicznych.
Scharakteryzuję Akha, zamieszkujących dystrykt Oudomxay oraz Muang Sing, który znajduje się przy granicy z Chinami. Kobiety z tej grupy etnicznej mają najpiękniejsze i najbarwniejsze stroje w całym Laosie. Istnieje wiele różnych stylów ubioru. Najbardziej intrygująco wyglądają jednak wyszukane nakrycia głowy, wykonane z serii bambusowych pierścieni, pokrytych słomą oraz obszytych srebrnymi kulkami i monetami. Zbierane są one latami. Świadczą o zamożności oraz statusie społecznym kobiety. Powiem też, na czym polega test jajka, gdy Akha chcą wybudować wioskę oraz dlaczego wkładają swoim zmarłym kawałek srebra do ust. Wspomnę także, jakie mają znaczenie bramy wraz z totemami, przy wjeździe i wyjeździe z wioski. Członkowie tej mniejszości etnicznej mocno wierzą w duchy i nie jest im łatwo porzucić tę tradycję. Ich wiara jest głęboko zakorzeniona w lokalnej kulturze. Wierzą, że duchy domu i wioski są dobre, ponieważ reprezentują duchy swoich przodków, którzy opiekują się członkami rodziny. Duchy drzew, lasów oraz rzek są uważane za złe, mogące powodować choroby. Opierając się na tych wierzeniach, Akha modlą się do wszystkich duchów, aby się nimi opiekowały lub uratowały ich od nieszczęśliwych wydarzeń.
Opowiem też o innych grupach etnicznych zamieszkujących Laos oraz o ich animistycznych wierzeniach. Wspomnę o tym, że nazwa kraju pochodzi od… tykwy. Powiem o tym, która grupa nadal zajmuje się wytwarzaniem papieru czerpanego, jaka stosuje technikę batikową przy produkcji ubrań, a także którzy są najlepszymi kowalami, myśliwymi i jubilerami”.
Strona główna
Wydarzenie:
"Laos. Opowieść o Katu, Akha oraz Khmou [Kolory kultury]"
zostało przeniesione do archiwum!..
Strona główna
Wydarzenie:
"Laos. Opowieść o Katu, Akha oraz Khmou [Kolory kultury]"
zostało przeniesione do archiwum!..

Laos. Opowieść o Katu, Akha oraz Khmou [Kolory kultury]

inne

Czwartek, 10 czerwca 2021, g.18:00
Miejska Biblioteka Publiczna - filia nr 7 - pl. Matki Teresy z Kalkuty
Cena biletu: ---
Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie zaprasza na spotkanie z podróżnikiem, Piotrem Wnukiem, który opowie o swoich wyprawach do Laosu. Wydarzenie odbędzie się w formule hybrydowej: stacjonarnie dla ograniczonej liczby osób oraz w formie live’a na Facebooku.
Na spotkanie stacjonarne obowiązują bezpłatne wejściówki.

Wydarzenie odbywa się w ramach cyklu “Kolory kultury”.

Piotr Wnuk, pasjonat podróży w stylu wagabundy. Przemierzający świat autostopem, lokalnym transportem, motorem, rowerem lub na piechotę. Do tej pory odwiedził 40 krajów (m. in. Laos, Birmę, Kambodżę, Wietnam, Tajlandię, Japonię, Iran, Liban, Maroko, Nową Zelandię, Norwegię, Bałkany). Uwielbia schodzić z utartych szlaków. Szuka miejsc niekomercyjnych, aby poznać kulturę odwiedzanego kraju oraz ludzi i ich prawdziwe codzienne życie.

Tak Piotr Wnuk zaprasza na spotkanie:
“Chciałbym opowiedzieć o swoich trzech wielomiesięcznych wyprawach do Laosu na przestrzeni czterech minionych lat. Podczas swoich podróży przejechałem około 40 tysięcy kilometrów lokalnym transportem (autobusy i pociągi), autostopem, motorem oraz rowerem. I wiele kilometrów przebyłem piechotą. Chciałbym opowiedzieć zarazem o swoich przygodach, jak też o rzeczach istotnych, ważnych, trudnych i bardzo często przez to niepopularnych. Chciałbym też spróbować przybliżyć dominującą w tym rejonie świata religię, jaką jest buddyzm oraz bardzo mocno zakorzeniony animizm.
Na płaskowyżu Bolaven, słynącym z uprawy kawy i przepięknych wodospadów, zostałem na kilka dni w animistycznej wiosce grupy etnicznej Katu. Dowiedziałem się wiele o lokalnych zwyczajach od mojego gospodarza, którego wuj jest szamanem. Miałem okazję zobaczyć, jak wyglądają przygotowania do wesela oraz jak składa się ofiarę z młodego byka. Pewnego dnia, razem z rodziną, u której mieszkałem, łapiemy wieczorem pasikoniki, które potem wspólnie przyrządzamy i zjadamy. Razem z moim gospodarzem jem też czerwone mrówki. Ich smak przypomina limonkę, są one też niezwykle orzeźwiające. Opowiem o wielu lokalnych przesądach, jak choćby o tym, że nie wolno zapukać do czyjegoś domu, bo sprowadza się wtedy nieszczęście na gospodarza. Aby je odwrócić, trzeba złożyć ofiarę z byka. Ten, który zapukał, musi za tego buhaja zapłacić. Wspomnę też, dlaczego mieszkańcy wioski po pogrzebie swoich bliskich, wracają do domostw okrężną drogą.
Kilka dni mieszkałem też w wioseczce Ban Na w Laosie Północnym i eksplorowałem pobliskie tereny. Łowiłem z moim gospodarzem ryby, rzucając siecią. Uczyłem się, jak przyrządzać lokalne posiłki. Myłem się w pobliskiej rzece. Podpatrywałem, jak wyrabia się cegły chałupniczym sposobem oraz bimber laolao. Opowiem też, w jaki sposób mieszkańcy wiosek pozyskują prąd z rzeki, przy użyciu prostych urządzeń mechanicznych.
Scharakteryzuję Akha, zamieszkujących dystrykt Oudomxay oraz Muang Sing, który znajduje się przy granicy z Chinami. Kobiety z tej grupy etnicznej mają najpiękniejsze i najbarwniejsze stroje w całym Laosie. Istnieje wiele różnych stylów ubioru. Najbardziej intrygująco wyglądają jednak wyszukane nakrycia głowy, wykonane z serii bambusowych pierścieni, pokrytych słomą oraz obszytych srebrnymi kulkami i monetami. Zbierane są one latami. Świadczą o zamożności oraz statusie społecznym kobiety. Powiem też, na czym polega test jajka, gdy Akha chcą wybudować wioskę oraz dlaczego wkładają swoim zmarłym kawałek srebra do ust. Wspomnę także, jakie mają znaczenie bramy wraz z totemami, przy wjeździe i wyjeździe z wioski. Członkowie tej mniejszości etnicznej mocno wierzą w duchy i nie jest im łatwo porzucić tę tradycję. Ich wiara jest głęboko zakorzeniona w lokalnej kulturze. Wierzą, że duchy domu i wioski są dobre, ponieważ reprezentują duchy swoich przodków, którzy opiekują się członkami rodziny. Duchy drzew, lasów oraz rzek są uważane za złe, mogące powodować choroby. Opierając się na tych wierzeniach, Akha modlą się do wszystkich duchów, aby się nimi opiekowały lub uratowały ich od nieszczęśliwych wydarzeń.
Opowiem też o innych grupach etnicznych zamieszkujących Laos oraz o ich animistycznych wierzeniach. Wspomnę o tym, że nazwa kraju pochodzi od… tykwy. Powiem o tym, która grupa nadal zajmuje się wytwarzaniem papieru czerpanego, jaka stosuje technikę batikową przy produkcji ubrań, a także którzy są najlepszymi kowalami, myśliwymi i jubilerami”.
Strona główna
Wydarzenie:
"Laos. Opowieść o Katu, Akha oraz Khmou [Kolory kultury]"
zostało przeniesione do archiwum!..
Na stronie: 38