| Pon | Wto | Śro | Czw | Pią | Sob | Nie |
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
||
6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||
Pojebajki - czyli późne wieczorynki dla dorosłych
kultura, teatry
Jak brzmiałaby historia królewny Śnieżki czy Czerwonego Kapturka, gdyby spisali je współcześni Bracia Grimm czy Andersen? Dajmy znanym z dzieciństwa baśniom drugie, dorosłe życie!Nie tak dawno temu i wcale nie tak daleko stąd, bo gdzieś pod Grójcem, żyła sobie dziewczyna, na którą wołano Śnieżka. Mieszkała w komunie z siedmioma facetami jednocześnie, jednak Śnieżkę niezwykle nudziło życie w niewielkiej miejscowości… A że lubiła się zabawić (zwłaszcza na kokainie - może też stąd przezwisko "Śnieżka"), to raz na jakiś czas ruszała na podbój stolicy w asyście swoich BFF: Kopciuszek może nie był najurodziwsza, ale za to jako jedyna miała stałą pracę (jako pomoc domowa), a w związku z tym - pieniądze. Poza tym zazwyczaj była najtrzeźwiejsza, więc pilnowała czasu odjazdu powrotnego busa do Grójca. Z kolei Śpiąca Królewna zazwyczaj przylepiała się w klubie do pierwszego poznanego heroinisty, i potem odpływała z nim do jego kawalerki gdzieś na Dolnym Mokotowie czy zielonym Żoliborzu. Zazwyczaj jeździła z nimi także Roszpunka, jednak ta aktualnie była zamknięta na odwyku w podwarszawskim ośrodku dla narkomanów o wdzięcznej nazwie "Gotel". No, ale weekend zobowiązuje! Także dynia zmienia się w uberaSELECT, rozchodzone adidasy w szpilki od Manolo Blahnika, a Grójec - w Warszawę.Zapraszamy na spektakl, w którym damy znanym z dzieciństwa baśniom drugie, dorosłe życie. Przebieg spektaklu będzie improwizowany, tj. wymyślany i grany na bieżąco na oczach publiczności, bez wcześniejszego scenariusza czy przygotowanych bohaterów, za to na kanwie kultowych baśni i opowieści dla dzieci. Jak brzmiałaby historia królewien, książąt, świniopasów, ropuch i wiedźm, gdyby spisali je współcześni Bracia Grimm? Cóż, niektórzy z nich żyliby krótko, za to szczęśliwie, a niektórzy - długo i w niespełnieniu.
Pojebajki - czyli późne wieczorynki dla dorosłych
kultura, teatry
Jak brzmiałaby historia królewny Śnieżki czy Czerwonego Kapturka, gdyby spisali je współcześni Bracia Grimm czy Andersen? Dajmy znanym z dzieciństwa baśniom drugie, dorosłe życie!Nie tak dawno temu i wcale nie tak daleko stąd, bo gdzieś pod Grójcem, żyła sobie dziewczyna, na którą wołano Śnieżka. Mieszkała w komunie z siedmioma facetami jednocześnie, jednak Śnieżkę niezwykle nudziło życie w niewielkiej miejscowości… A że lubiła się zabawić (zwłaszcza na kokainie - może też stąd przezwisko "Śnieżka"), to raz na jakiś czas ruszała na podbój stolicy w asyście swoich BFF: Kopciuszek może nie był najurodziwsza, ale za to jako jedyna miała stałą pracę (jako pomoc domowa), a w związku z tym - pieniądze. Poza tym zazwyczaj była najtrzeźwiejsza, więc pilnowała czasu odjazdu powrotnego busa do Grójca. Z kolei Śpiąca Królewna zazwyczaj przylepiała się w klubie do pierwszego poznanego heroinisty, i potem odpływała z nim do jego kawalerki gdzieś na Dolnym Mokotowie czy zielonym Żoliborzu. Zazwyczaj jeździła z nimi także Roszpunka, jednak ta aktualnie była zamknięta na odwyku w podwarszawskim ośrodku dla narkomanów o wdzięcznej nazwie "Gotel". No, ale weekend zobowiązuje! Także dynia zmienia się w uberaSELECT, rozchodzone adidasy w szpilki od Manolo Blahnika, a Grójec - w Warszawę.Zapraszamy na spektakl, w którym damy znanym z dzieciństwa baśniom drugie, dorosłe życie. Przebieg spektaklu będzie improwizowany, tj. wymyślany i grany na bieżąco na oczach publiczności, bez wcześniejszego scenariusza czy przygotowanych bohaterów, za to na kanwie kultowych baśni i opowieści dla dzieci. Jak brzmiałaby historia królewien, książąt, świniopasów, ropuch i wiedźm, gdyby spisali je współcześni Bracia Grimm? Cóż, niektórzy z nich żyliby krótko, za to szczęśliwie, a niektórzy - długo i w niespełnieniu.
