| Pon | Wto | Śro | Czw | Pią | Sob | Nie |
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | |||||
Wydarzenie:
"Sit - down tragedy"
zostało przeniesione do archiwum!..
Sit - down tragedy
kultura, teatry
Szesnaście dotyków śmierci
spektakl obrotowy
Teatru Kana i Teatru Akhe
Przedstawienie „Sit down tragedy” powstało jako wyraz naszej niezgody na nieprawości obecne w przestrzeni publicznej. Chcieliśmy wyrazić naszą złość, upomnieć się o zasady i wartości. Dać sygnał, że nie jesteśmy obojętni.
Spektakl jest swoistym rewersem „stand-upowej” rzeczywistości, z którą wszyscy na co dzień się zmagamy - ironicznym, pełnym czarnego humoru komentarzem do spraw codziennych, lokalnych, globalnych i ostatecznych. Jest próbą diagnozy i mierzeniem się z nieuchronnością. Jest też okrutną w swojej radykalności, a jednocześnie pełną czułości przypowieścią o losie i o przypadku, o lęku i samotności. Jest ułożoną w kalejdoskop performatywnych zdarzeń opowieścią o świecie, na który brakuje już słów, w którym krzyczeć można jedynie przez milczenie i ciszę. Jest wreszcie aktem zbiorowej kreacji – improwizowaną kompozycją sceniczną na czwórkę aktorów, 27 krzeseł, 131 metrów sznurka, 9 świeczek, 2 lustra, 1 żelazko, 7 litrów wody, 5 kostek cukru, kromkę chleba, 25 żarówek i 26 kartek wyrwanych z literatury…
Spektakl zdobył Nagrodę Jury w Plebiscycie „Bursztynowy Pierścień 2020” za najlepsze przedstawienie sezonu, był też nominowany w kategoriach: najlepszy aktor/aktorka dla Bibianny Chimiak i Dariusza Mikuły.
(…) przedstawienie Kany obywa się niemal bez słów. A przecież mówi do widza niezwykle sugestywnie, przemawiając do jego emocji i wyobraźni, wypowiadając jego lęki i obsesje, odpowiadając na jego niewypowiedziane, skryte pytania (…) Sceny są w dużej mierze improwizowane, lecz zarazem niezwykle precyzyjne. Liczy się i znaczy każdy gest, a mimika choć podporządkowana działaniu – dopowiada to, o czym milczą słowa (…) Emocje wyrażane są przede wszystkim przez ruch – uparcie celowy, nierzadko skomplikowany, ale na ogół bezradny, wydobywający z działań gorzki absurd (…) Warto tu podkreślić ekwilibrystyczną wprost, sprawność aktorskiego zespołu; etiudy otrzymują dzięki temu formę bogatej plastycznie pantomimy, a całość inscenizacji przeistacza się w magiczny teatr, którego kolejne odsłony i elementy śledzimy z zapartym tchem (…)
Artur Liskowacki, Kurier Szczeciński, Szczecin 27.02.2020
Wydarzenie:
"Sit - down tragedy"
zostało przeniesione do archiwum!..
Wydarzenie:
"Sit - down tragedy"
zostało przeniesione do archiwum!..
Sit - down tragedy
kultura, teatry
Szesnaście dotyków śmierci
spektakl obrotowy
Teatru Kana i Teatru Akhe
Przedstawienie „Sit down tragedy” powstało jako wyraz naszej niezgody na nieprawości obecne w przestrzeni publicznej. Chcieliśmy wyrazić naszą złość, upomnieć się o zasady i wartości. Dać sygnał, że nie jesteśmy obojętni.
Spektakl jest swoistym rewersem „stand-upowej” rzeczywistości, z którą wszyscy na co dzień się zmagamy - ironicznym, pełnym czarnego humoru komentarzem do spraw codziennych, lokalnych, globalnych i ostatecznych. Jest próbą diagnozy i mierzeniem się z nieuchronnością. Jest też okrutną w swojej radykalności, a jednocześnie pełną czułości przypowieścią o losie i o przypadku, o lęku i samotności. Jest ułożoną w kalejdoskop performatywnych zdarzeń opowieścią o świecie, na który brakuje już słów, w którym krzyczeć można jedynie przez milczenie i ciszę. Jest wreszcie aktem zbiorowej kreacji – improwizowaną kompozycją sceniczną na czwórkę aktorów, 27 krzeseł, 131 metrów sznurka, 9 świeczek, 2 lustra, 1 żelazko, 7 litrów wody, 5 kostek cukru, kromkę chleba, 25 żarówek i 26 kartek wyrwanych z literatury…
Spektakl zdobył Nagrodę Jury w Plebiscycie „Bursztynowy Pierścień 2020” za najlepsze przedstawienie sezonu, był też nominowany w kategoriach: najlepszy aktor/aktorka dla Bibianny Chimiak i Dariusza Mikuły.
(…) przedstawienie Kany obywa się niemal bez słów. A przecież mówi do widza niezwykle sugestywnie, przemawiając do jego emocji i wyobraźni, wypowiadając jego lęki i obsesje, odpowiadając na jego niewypowiedziane, skryte pytania (…) Sceny są w dużej mierze improwizowane, lecz zarazem niezwykle precyzyjne. Liczy się i znaczy każdy gest, a mimika choć podporządkowana działaniu – dopowiada to, o czym milczą słowa (…) Emocje wyrażane są przede wszystkim przez ruch – uparcie celowy, nierzadko skomplikowany, ale na ogół bezradny, wydobywający z działań gorzki absurd (…) Warto tu podkreślić ekwilibrystyczną wprost, sprawność aktorskiego zespołu; etiudy otrzymują dzięki temu formę bogatej plastycznie pantomimy, a całość inscenizacji przeistacza się w magiczny teatr, którego kolejne odsłony i elementy śledzimy z zapartym tchem (…)
Artur Liskowacki, Kurier Szczeciński, Szczecin 27.02.2020
