Dziś:
Kiedy:Maj 2024
Gdzie:
Tylko online:
 
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
2728293031  
Dziś

Kwartety na koniec i początek: Messiaen i Krauze

kultura, koncerty i imprezy

Czwartek, 6 czerwca 2024, g.19:00
Cavatina Hall - ul. Dworkowa 2, Bielsko-Biała, śląskie, Polska
Cena biletu: 99.00,-zł Kup bilet
Opublikuj:

Arcydzieło skomponowane w niewoli. Niezwykły koncert już 6 czerwca 2024!


6 czerwca w Cavatina Hall skrzypaczka Sulamita Ślubowska, klarnecista Andrzej Ciepliński, Maciej Kułakowski na wiolonczeli i pianista Tymoteusz Bies zaprezentują Kwartety na koniec czasu i na narodzenie.


Olivier Messiaen: Quatuor pour la fin du temps | Kwartet na koniec czasu (48’)


I. Liturgie de cristal | Liturgia kryształu

II. Vocalise, pour l’Ange qui annonce la fin du temps | Wokaliza dla Anioła ogłaszającego koniec świata

III. Abîme des oiseaux | Otchłań ptaków

IV. Intermède | Intermedium

V. Louange à l’Éternité de Jésus | Pochwała wieczności Jezusa

VI. Danse de la fureur, pour les sept trompettes | Taniec gniewu na siedem trąb

VII. Fouillis d’arcs-en-ciel, pour l’Ange qui annonce la fin du temps | Gra tęczowych barw dla Anioła ogłaszającego koniec świata

VIII. Louange à l’Immortalité de Jésus | Pochwała nieśmiertelności Jezusa


Zygmunt Krauze: Quatuor pour la naissance | Kwartet na narodzenie (18’)


Koniec staje się początkiem. To trywialne stwierdzenie ma swoje odwzorowanie tak w starożytnym symbolu Uroborosa, węża pożerającego własny ogon, jak w piosence Circle of Life z disnejowskiego Króla lwa. Nic dziwnego, że ten przenikający czas i kultury wątek znalazł swoje miejsce także w muzyce klasycznej.


Pierwszy był Olivier Messiaen. Francuski kompozytor w 1940 roku trafił do nazistowskiego stalagu w dzisiejszym Zgorzelcu, gdzie spotkał – pośród kilkuset współwięźniów – trzech instrumentalistów. Z pierwszych szkiców tria na klarnet, skrzypce i wiolonczelę powstało jedno z najważniejszych dzieł XX-wiecznej kameralistyki: Quatuor pour la fin du temps, Kwartet na koniec czasu. Czy możemy wyobrazić sobie bardziej adekwatny tytuł w tak niewyobrażalnej, jak koszmar II wojny światowej, sytuacji? Idąc o krok dalej, mimo brutalności tego pytania – czy możemy sobie wyobrazić bardziej adekwatne czas i miejsce dla premiery utworu napisanego na koniec czasu, aniżeli nazistowski obóz jeniecki i rok 1941?


Szczęśliwie dla nas, świat się wówczas nie skończył – przynajmniej nie dla całej ludzkości. A jako świadectwo pozostał kwartet Messiaena, którego możemy dziś słuchać w całkowicie innych, by nie powiedzieć: komfortowych warunkach. Ale nie odbiera to dziełu ostrości przekazu – inspirowane wersetami Apokalipsy św. Jana opowiada językiem muzyki o pojawieniu się anioła zwiastującego kres czasu, ale i nadchodzącą po nim wieczną i wszechobecną miłość. Już u francuskiego kompozytora po końcu następuje nowy początek. Po apokalipsie ustanawia się doskonalszy świat.

Tymczasem 44 lata po Kwartecie na koniec czasu polski kompozytor Zygmunt Krauze pisze swoje rozwinięcie: Quatuor pour la naissance, Kwartet na narodzenie. I podobnie jak Messiaen rozpisuje go na nietypowy, choć dający niezwykłe brzmieniowe możliwości, skład: klarnet, skrzypce, wiolonczelę i fortepian. Dla Krauzego nowy początek właśnie nastąpił – były nim narodziny syna. I promień nadziei, który francuski kompozytor jedynie musnął, cały czas pozostając wewnątrz koszmaru, u Zygmunta Krauzego nabiera pełni – nowemu towarzyszą chwilami niepewność i strach, ale czuć wszechogarniające radość, spokój i miłość.


16 grudnia o 19.00 w Cavatina Hall koło się zamknie. Skrzypaczka Sulamita Ślubowska, klarnecista Andrzej Ciepliński, Maciej Kułakowski na wiolonczeli i pianista Tymoteusz Bies zaprezentują Kwartety na koniec czasu i na narodzenie. Kontekst nadchodzących Świąt, nawet jeśli kompozycja Krauzego odnosi się do doczesności, także nie jest bez znaczenia – wszak to nadejście nowego porządku, z którym zawsze wiążemy największe nadzieje.

Kwartety na koniec i początek: Messiaen i Krauze

kultura, koncerty i imprezy

Czwartek, 6 czerwca 2024, g.19:00
Cavatina Hall - ul. Dworkowa 2, Bielsko-Biała, śląskie, Polska
Cena biletu: 99.00,-zł Kup bilet
Opublikuj:

Arcydzieło skomponowane w niewoli. Niezwykły koncert już 6 czerwca 2024!


6 czerwca w Cavatina Hall skrzypaczka Sulamita Ślubowska, klarnecista Andrzej Ciepliński, Maciej Kułakowski na wiolonczeli i pianista Tymoteusz Bies zaprezentują Kwartety na koniec czasu i na narodzenie.


Olivier Messiaen: Quatuor pour la fin du temps | Kwartet na koniec czasu (48’)


I. Liturgie de cristal | Liturgia kryształu

II. Vocalise, pour l’Ange qui annonce la fin du temps | Wokaliza dla Anioła ogłaszającego koniec świata

III. Abîme des oiseaux | Otchłań ptaków

IV. Intermède | Intermedium

V. Louange à l’Éternité de Jésus | Pochwała wieczności Jezusa

VI. Danse de la fureur, pour les sept trompettes | Taniec gniewu na siedem trąb

VII. Fouillis d’arcs-en-ciel, pour l’Ange qui annonce la fin du temps | Gra tęczowych barw dla Anioła ogłaszającego koniec świata

VIII. Louange à l’Immortalité de Jésus | Pochwała nieśmiertelności Jezusa


Zygmunt Krauze: Quatuor pour la naissance | Kwartet na narodzenie (18’)


Koniec staje się początkiem. To trywialne stwierdzenie ma swoje odwzorowanie tak w starożytnym symbolu Uroborosa, węża pożerającego własny ogon, jak w piosence Circle of Life z disnejowskiego Króla lwa. Nic dziwnego, że ten przenikający czas i kultury wątek znalazł swoje miejsce także w muzyce klasycznej.


Pierwszy był Olivier Messiaen. Francuski kompozytor w 1940 roku trafił do nazistowskiego stalagu w dzisiejszym Zgorzelcu, gdzie spotkał – pośród kilkuset współwięźniów – trzech instrumentalistów. Z pierwszych szkiców tria na klarnet, skrzypce i wiolonczelę powstało jedno z najważniejszych dzieł XX-wiecznej kameralistyki: Quatuor pour la fin du temps, Kwartet na koniec czasu. Czy możemy wyobrazić sobie bardziej adekwatny tytuł w tak niewyobrażalnej, jak koszmar II wojny światowej, sytuacji? Idąc o krok dalej, mimo brutalności tego pytania – czy możemy sobie wyobrazić bardziej adekwatne czas i miejsce dla premiery utworu napisanego na koniec czasu, aniżeli nazistowski obóz jeniecki i rok 1941?


Szczęśliwie dla nas, świat się wówczas nie skończył – przynajmniej nie dla całej ludzkości. A jako świadectwo pozostał kwartet Messiaena, którego możemy dziś słuchać w całkowicie innych, by nie powiedzieć: komfortowych warunkach. Ale nie odbiera to dziełu ostrości przekazu – inspirowane wersetami Apokalipsy św. Jana opowiada językiem muzyki o pojawieniu się anioła zwiastującego kres czasu, ale i nadchodzącą po nim wieczną i wszechobecną miłość. Już u francuskiego kompozytora po końcu następuje nowy początek. Po apokalipsie ustanawia się doskonalszy świat.

Tymczasem 44 lata po Kwartecie na koniec czasu polski kompozytor Zygmunt Krauze pisze swoje rozwinięcie: Quatuor pour la naissance, Kwartet na narodzenie. I podobnie jak Messiaen rozpisuje go na nietypowy, choć dający niezwykłe brzmieniowe możliwości, skład: klarnet, skrzypce, wiolonczelę i fortepian. Dla Krauzego nowy początek właśnie nastąpił – były nim narodziny syna. I promień nadziei, który francuski kompozytor jedynie musnął, cały czas pozostając wewnątrz koszmaru, u Zygmunta Krauzego nabiera pełni – nowemu towarzyszą chwilami niepewność i strach, ale czuć wszechogarniające radość, spokój i miłość.


16 grudnia o 19.00 w Cavatina Hall koło się zamknie. Skrzypaczka Sulamita Ślubowska, klarnecista Andrzej Ciepliński, Maciej Kułakowski na wiolonczeli i pianista Tymoteusz Bies zaprezentują Kwartety na koniec czasu i na narodzenie. Kontekst nadchodzących Świąt, nawet jeśli kompozycja Krauzego odnosi się do doczesności, także nie jest bez znaczenia – wszak to nadejście nowego porządku, z którym zawsze wiążemy największe nadzieje.

Na stronie: 256