Dziś:
Kiedy:Styczeń 2023
Gdzie:
Tylko online:
 
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
3031     
Dziś

Requiem d-moll W.A. Mozarta

kultura, koncerty i imprezy

Piątek, 31 marca 2023, g.19:00
Filharmonia im. H. Wieniawskiego - ul. Marii Curie-Skłodowskiej 5, Lublin, lubelskie, Polska
Cena biletu: 60.00,-zł Kup bilet
Opublikuj:

BILET PREMIUM – 100 zł

BILET NORMALNY – 80 zł

BILET ULGOWY – 60 zł

BILET SZKOLNY – 40 zł

BILET Z KARTĄ – 50 zł

BILET GRUPOWY – 40 zł


ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII LUBELSKIEJ

AKADEMICKI CHÓR POLITECHNIKI LUBELSKIEJ

ELŻBIETA KRZEMIŃSKA – przygotowanie chóru

INGRIDA GAPOVA – sopran

URSZULA KRYGER – alt

PAWEŁ TROJAK – bas

ŁUKASZ KONIECZNY – bas

JERZY SWOBODA – dyrygent


Program:

W.A. Mozart – Symfonia g-moll, KV 550

W.A. Mozart – Requiem d-moll, KV 626


Pierwsze zetknięcie się z 40. symfonią W.A. Mozarta wzbudza w słuchaczu wspomnienie znanego motywu muzyki poważnej, należącego do tych najbardziej rozpoznawalnych. Ale to nie wszystko. Pierwsze dźwięki jednej z dwóch symfonii Mozarta napisanych w tonacji molowej od razu przenoszą Nas w tajemniczy, czasami dziecinny, ale niewątpliwie genialny świat muzyki „cudownego dziecka”.


Niektórzy badacze są zdania, iż kompozytor pisząc dzieło nie przyjmował, że będzie ono kiedykolwiek wykonane. Pisał je jako przejaw własnego geniuszu, jako wkład w duchową spuściznę człowieka. Tym większej nabiera wartości „Wielka” Symfonia g-moll.


Requiem należy zarówno do grona największych utworów Mozarta, ale również do grona utworów, gdzie ingerencja innych twórców w dzieło ma wielkie znaczenie. Opus ostatnie i niedokończone, na prośbę żony Konstancji, ukazało się światu jako całość dzięki przyjaciołom kompozytora (Eybler, Süssmayr), którzy dopisali brakujące fragmenty.


Dziełu towarzyszy ciekawa historia powstawania. Zlecił je anonimowo i listownie hrabia Franciszek Walsegg zu Stuppach znany z przypisywania sobie autorstwa dzieł innych kompozytorów. Zamawiając mszę żałobną chciał uczcić pamięć zmarłej żony. W rzeczywistości jednak Requiem d-moll pisał Mozart z myślą o własnym odejściu.

Requiem d-moll W.A. Mozarta

kultura, koncerty i imprezy

Piątek, 31 marca 2023, g.19:00
Filharmonia im. H. Wieniawskiego - ul. Marii Curie-Skłodowskiej 5, Lublin, lubelskie, Polska
Cena biletu: 60.00,-zł Kup bilet
Opublikuj:

BILET PREMIUM – 100 zł

BILET NORMALNY – 80 zł

BILET ULGOWY – 60 zł

BILET SZKOLNY – 40 zł

BILET Z KARTĄ – 50 zł

BILET GRUPOWY – 40 zł


ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII LUBELSKIEJ

AKADEMICKI CHÓR POLITECHNIKI LUBELSKIEJ

ELŻBIETA KRZEMIŃSKA – przygotowanie chóru

INGRIDA GAPOVA – sopran

URSZULA KRYGER – alt

PAWEŁ TROJAK – bas

ŁUKASZ KONIECZNY – bas

JERZY SWOBODA – dyrygent


Program:

W.A. Mozart – Symfonia g-moll, KV 550

W.A. Mozart – Requiem d-moll, KV 626


Pierwsze zetknięcie się z 40. symfonią W.A. Mozarta wzbudza w słuchaczu wspomnienie znanego motywu muzyki poważnej, należącego do tych najbardziej rozpoznawalnych. Ale to nie wszystko. Pierwsze dźwięki jednej z dwóch symfonii Mozarta napisanych w tonacji molowej od razu przenoszą Nas w tajemniczy, czasami dziecinny, ale niewątpliwie genialny świat muzyki „cudownego dziecka”.


Niektórzy badacze są zdania, iż kompozytor pisząc dzieło nie przyjmował, że będzie ono kiedykolwiek wykonane. Pisał je jako przejaw własnego geniuszu, jako wkład w duchową spuściznę człowieka. Tym większej nabiera wartości „Wielka” Symfonia g-moll.


Requiem należy zarówno do grona największych utworów Mozarta, ale również do grona utworów, gdzie ingerencja innych twórców w dzieło ma wielkie znaczenie. Opus ostatnie i niedokończone, na prośbę żony Konstancji, ukazało się światu jako całość dzięki przyjaciołom kompozytora (Eybler, Süssmayr), którzy dopisali brakujące fragmenty.


Dziełu towarzyszy ciekawa historia powstawania. Zlecił je anonimowo i listownie hrabia Franciszek Walsegg zu Stuppach znany z przypisywania sobie autorstwa dzieł innych kompozytorów. Zamawiając mszę żałobną chciał uczcić pamięć zmarłej żony. W rzeczywistości jednak Requiem d-moll pisał Mozart z myślą o własnym odejściu.

Na stronie: 96