Dziś:
Kiedy:Listopad 2022
Gdzie:
Tylko online:
 
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
282930    
Dziś

Kabaret Jurki - Wolność

kultura, kabaret

Niedziela, 27 listopada 2022, g.18:00
Dom Kultury ŚWIT w Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy - ul. Wysockiego 11, Warszawa, mazowieckie, Polska
Cena biletu: 60.00,-zł Kup bilet
Opublikuj:

Kabaret Jurki zaprasza na najnowszy program od kwietnia 2020 r. Program zatytułowany ,,Wolność’’.


Namiastką niechaj będą słowa piosenki:


'Pani Mariola'.

Pani Mariola z Trzcianki

Nie miała w oknie firanki

Celowo czy przez roztargnienie

Wprawiała sąsiadów w omdlenie

Czegóż by nie zrobiła

Już na językach była

A że kupuje najdroższą szynkę

I karmi szynką kocinkę

Że wpuszcza kota do łóżka

I śpi z nią zwierz na poduszkach

Że coś tam robi w łazience

I myje długo ręce

Że często w fotelu płacze

A potem się śmieje i skacze

Że w piekarniku spaliła ciasto

A potem wybiegła na miasto

Wsiadła w taksówkę we wtorek

Wróciła w niedzielę wieczorem

Albo że tańczy nago przed lustrem

Z wypięta pupą i biustem

Że kurier paczki przynosi Marioli

A ilość paczek aż boli

Że kwiaty jej schną na balkonie

Że wisi na telefonie

Że nie ma żadnego pana

I czasem bywa pijana

Że często zaprasza gości

Bez względu na poziom inności

Być może Mariola z Trzcianki

Nie chce mieć w oknie firanki

Czerpie garściami z życia

I nie ma nic do ukrycia

Gdy cię ciekawość zżera

Jak żyje Marian czy Hela

Co robi w wolnym czasie

Pan Tomek na tarasie

Kurz wymieć spod wycieraczki

A spod dywanu kłaczki

I zerwij z okna swoją firankę

Zanim przyłożysz do ściany szklankę


Tekst: Agnieszka Litwin

Kabaret Jurki - Wolność

kultura, kabaret

Niedziela, 27 listopada 2022, g.18:00
Dom Kultury ŚWIT w Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy - ul. Wysockiego 11, Warszawa, mazowieckie, Polska
Cena biletu: 60.00,-zł Kup bilet
Opublikuj:

Kabaret Jurki zaprasza na najnowszy program od kwietnia 2020 r. Program zatytułowany ,,Wolność’’.


Namiastką niechaj będą słowa piosenki:


'Pani Mariola'.

Pani Mariola z Trzcianki

Nie miała w oknie firanki

Celowo czy przez roztargnienie

Wprawiała sąsiadów w omdlenie

Czegóż by nie zrobiła

Już na językach była

A że kupuje najdroższą szynkę

I karmi szynką kocinkę

Że wpuszcza kota do łóżka

I śpi z nią zwierz na poduszkach

Że coś tam robi w łazience

I myje długo ręce

Że często w fotelu płacze

A potem się śmieje i skacze

Że w piekarniku spaliła ciasto

A potem wybiegła na miasto

Wsiadła w taksówkę we wtorek

Wróciła w niedzielę wieczorem

Albo że tańczy nago przed lustrem

Z wypięta pupą i biustem

Że kurier paczki przynosi Marioli

A ilość paczek aż boli

Że kwiaty jej schną na balkonie

Że wisi na telefonie

Że nie ma żadnego pana

I czasem bywa pijana

Że często zaprasza gości

Bez względu na poziom inności

Być może Mariola z Trzcianki

Nie chce mieć w oknie firanki

Czerpie garściami z życia

I nie ma nic do ukrycia

Gdy cię ciekawość zżera

Jak żyje Marian czy Hela

Co robi w wolnym czasie

Pan Tomek na tarasie

Kurz wymieć spod wycieraczki

A spod dywanu kłaczki

I zerwij z okna swoją firankę

Zanim przyłożysz do ściany szklankę


Tekst: Agnieszka Litwin

Na stronie: 65