Dziś:
Kiedy:Październik 2022
Gdzie:
Tylko online:
 
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
     
1
2
3
4
5
6
789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
Dziś

'Je suis Reni'

kultura, koncerty i imprezy

Czwartek, 8 grudnia 2022, g.19:00
Collegium Da Vinci - Aula Artis - ul. gen. Tadeusza Kutrzeby 10, Poznań, wielkopolskie, Polska
Cena biletu: od 119,-zł Kup bilet
Opublikuj:
Artystka w wieku siedmiu lat zaczęła naukę w Zespole Szkół Muzycznych im. Grażyny Bacewicz w Koszalinie w klasie fortepianu. W 1998 obroniła dyplom na Wydziale Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej w Poznaniu. Jej pierwszym sukcesem było wygranie wakacyjnego konkursu piosenki. W 1993 występowała na scenie Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie w musicalu Fatamorgana, do którego muzykę napisał jej kolega ze szkoły Adam Sztaba. To wtedy przykuła uwagę producenta o pseudonimie Yaro, który zaproponował wokalistce śpiewanie chórków w jego rockowym zespole, aby później ruszyć z nią w trasę koncertową. Ostatecznie piosenkarka dołączyła do zespołu Yaro i śpiewała refreny w jego utworach, a prywatnie została jego partnerką. Artystka wkrótce podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią Pomaton EMI. ,

"JE SUIS RENI" - PREMIERA ALBUMU I FRANCUSKIEJ PRZYGODY RENI JUSIS

Kto z nas nie tęsknił za romantycznymi podróżami? Kto z nas nigdy nie przeżył marzeń o miłości czy romansie w scenografii Paryża, miasta zakochanych?  Z kafejkami nad Sekwaną, pocałunkami w deszczu, z nieodłączną bagietką i karafką wina. No i kto nie śpiewał, nie znając kompletnie języka, jednego z ponadczasowych szlagierów piosenki francuskiej? Fani królowej polskiej muzyki tanecznej Reni Jusis oraz frankofile, których w Polsce nie brakuje mają podwójny powód do radości. W dniu Święta Narodowego Francji, czyli 14 lipca ukazuje się zaskakujący, czarujący urodą i nostalgią album "Je Suis Reni".

Reni Jusis to wszechstronnie utalentowana, klasycznie wykształcona wokalistka, kompozytorka, instrumentalistka i producentka, której kolejne albumy, od debiutanckiej przebojowej "Zakręconej" (1998), przez houseowo dance'ową "Elektrenikę" (2001), transowo elektropopową "Trans Misję" (2003) czy progresywny "Bang!" (2016) na zawsze zmieniły oblicze polskiej tanecznej sceny elektroniczno klubowej. Na najnowszej płycie przenosi nas nieoczekiwanie na uliczki Paryża i w cudowny retro klimat dekady lat 60 tych (choć nie tylko), kiedy życie wydawało się prostsze, po ulicach przechadzały się piękne dziewczyny z fryzurami w koński ogon, a francuska piosenka i kinematografia święciły triumfy w całej Europie po obu stronach żelaznej kurtyny.

Tym razem ikona polskiej muzyki klubowej w zjawiskowej metamorfozie z niebywałym wdziękiem, lekkością, ale i odwagą, na albumie "Je suis Reni" zaprzyjaźnia się z kultowymi, w pełni tego słowa znaczeniu piosenkami Serge'a Gainsbourga, Francoise Hardy, Michela Legranda, czy Joe Dassin. To koncert o zapachu i kolorze lawendy. Wybierzcie się z Reni w tę melancholijną podroż. A swoją drogą tylko czekać, kiedy Zaz, wielka gwiazda współczesnej piosenki francuskiej dołączy do swojego repertuaru "Kiedyś Cię znajdę". Bon Voyage!

'Je suis Reni'

kultura, koncerty i imprezy

Czwartek, 8 grudnia 2022, g.19:00
Collegium Da Vinci - Aula Artis - ul. gen. Tadeusza Kutrzeby 10, Poznań, wielkopolskie, Polska
Cena biletu: od 119,-zł Kup bilet
Opublikuj:
Artystka w wieku siedmiu lat zaczęła naukę w Zespole Szkół Muzycznych im. Grażyny Bacewicz w Koszalinie w klasie fortepianu. W 1998 obroniła dyplom na Wydziale Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej w Poznaniu. Jej pierwszym sukcesem było wygranie wakacyjnego konkursu piosenki. W 1993 występowała na scenie Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie w musicalu Fatamorgana, do którego muzykę napisał jej kolega ze szkoły Adam Sztaba. To wtedy przykuła uwagę producenta o pseudonimie Yaro, który zaproponował wokalistce śpiewanie chórków w jego rockowym zespole, aby później ruszyć z nią w trasę koncertową. Ostatecznie piosenkarka dołączyła do zespołu Yaro i śpiewała refreny w jego utworach, a prywatnie została jego partnerką. Artystka wkrótce podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią Pomaton EMI. ,

"JE SUIS RENI" - PREMIERA ALBUMU I FRANCUSKIEJ PRZYGODY RENI JUSIS

Kto z nas nie tęsknił za romantycznymi podróżami? Kto z nas nigdy nie przeżył marzeń o miłości czy romansie w scenografii Paryża, miasta zakochanych?  Z kafejkami nad Sekwaną, pocałunkami w deszczu, z nieodłączną bagietką i karafką wina. No i kto nie śpiewał, nie znając kompletnie języka, jednego z ponadczasowych szlagierów piosenki francuskiej? Fani królowej polskiej muzyki tanecznej Reni Jusis oraz frankofile, których w Polsce nie brakuje mają podwójny powód do radości. W dniu Święta Narodowego Francji, czyli 14 lipca ukazuje się zaskakujący, czarujący urodą i nostalgią album "Je Suis Reni".

Reni Jusis to wszechstronnie utalentowana, klasycznie wykształcona wokalistka, kompozytorka, instrumentalistka i producentka, której kolejne albumy, od debiutanckiej przebojowej "Zakręconej" (1998), przez houseowo dance'ową "Elektrenikę" (2001), transowo elektropopową "Trans Misję" (2003) czy progresywny "Bang!" (2016) na zawsze zmieniły oblicze polskiej tanecznej sceny elektroniczno klubowej. Na najnowszej płycie przenosi nas nieoczekiwanie na uliczki Paryża i w cudowny retro klimat dekady lat 60 tych (choć nie tylko), kiedy życie wydawało się prostsze, po ulicach przechadzały się piękne dziewczyny z fryzurami w koński ogon, a francuska piosenka i kinematografia święciły triumfy w całej Europie po obu stronach żelaznej kurtyny.

Tym razem ikona polskiej muzyki klubowej w zjawiskowej metamorfozie z niebywałym wdziękiem, lekkością, ale i odwagą, na albumie "Je suis Reni" zaprzyjaźnia się z kultowymi, w pełni tego słowa znaczeniu piosenkami Serge'a Gainsbourga, Francoise Hardy, Michela Legranda, czy Joe Dassin. To koncert o zapachu i kolorze lawendy. Wybierzcie się z Reni w tę melancholijną podroż. A swoją drogą tylko czekać, kiedy Zaz, wielka gwiazda współczesnej piosenki francuskiej dołączy do swojego repertuaru "Kiedyś Cię znajdę". Bon Voyage!

Na stronie: 146